Definiowanie architektury informacji: plan przestrzeni cyfrowych

11

Wyobraź sobie, że budujesz dom bez planu. Skąd wiesz, gdzie powinny być ściany? Jak upewnić się, że instalacja wodno-kanalizacyjna jest odpowiednia przed montażem płyt kartonowo-gipsowych? Nie możesz zgadywać. Potrzebujesz planu. Bez szczegółowego projektu od architekta po prostu układasz cegły.

Teraz wyobraź sobie, że otwierasz sklep internetowy. Masz towar. Potrzebujesz strony internetowej. Gdzie będzie zlokalizowany katalog? W jaki sposób klient znajdzie dane kontaktowe? Jeśli w pośpiechu złożysz strony razem, doprowadzi to do chaosu. Użytkownicy odejdą. Sprzedaż spadnie. Potrzebujesz struktury. Ramy te to architektura informacji (IA).

To nie magia. To jest inżynieria. Ale w przeciwieństwie do planów domów, cyfrowa IA jest nieuporządkowana. To się ciągle zmienia. Spróbuj podać jedną definicję, a uderzysz w ścianę. Ten obszar jest zbyt zmienny. Ale jeśli połączysz standardowe opisy, zrozumiesz pomysł.

Architektura informacji to model systemu informacyjnego. Ona określa zasady. Określa sposób, w jaki treść jest zorganizowana, połączona, dostępna i prezentowana. To także sztuka i nauka stworzenia takiego modelu.

Weźmy przykład rozwijającej się korporacji. Jego IA może obejmować wyłącznie publiczną stronę internetową. Albo może dotyczyć wszystkiego. Materiały marketingowe. Bazy klientów. Dokumentacja wewnętrzna. To wszystko jest połączone.

Nadal nie jest jasne? Wyobraź sobie internetowy sklep obuwniczy.

Każda para butów to jednostka informacji. Sklep to system. IA to logika stojąca za półkami. To jest przewodnik po rozmiarach. Filtruje według koloru. Dane o stanach magazynowych. Etykiety cenowe. To niewidzialna siatka, dzięki której zakupy obuwia są możliwe bez konieczności błądzenia po labiryncie.

Jest to duże obciążenie dla jednego systemu. W tym artykule omówimy metody i technologie stojące za IA. Przyjrzymy się, jak to się rozwinęło. Dotkniemy podstawowych pojęć. Zobaczmy, jakich narzędzi używają profesjonaliści, aby zapewnić działanie systemów cyfrowych.

Historia architektury informacji

Ludzie od tysięcy lat starają się powstrzymać chaos. Na długo przed pojawieniem się Internetu tworzyliśmy już systemy sortowania danych. Weźmy Egipt 330 p.n.e. mi. Biblioteka Aleksandryjska nie tylko gromadziła zwoje; indeksowała je. Jej zawartość opisała bibliografia licząca 120 zwojów. To była żmudna praca. Później pojawił się system dziesiętny Deweya. Następnie klasyfikacja Biblioteki Kongresu. To nie były tylko ślady. Tylko w ten sposób można było poruszać się po rosnących zbiorach.

Prawdopodobnie używałeś uproszczonej wersji tego w szkole. Plan. Nagłówki najwyższego poziomu. Akapity. Ta sama logika. Tyle, że na mniejszą skalę.

Potem pojawiły się sieci komputerowe. Internet. Sieć WWW.

Tempo publikacji gwałtownie wzrosło. Przeszliśmy od wygodnych półek do ogromnych jezior danych. Każdego dnia dodawanych jest coraz więcej treści. Formaty cyfrowe zmieniły zasady gry. Odsyłacze stały się natychmiastowe. Kliknij link. Idź tam. Nie ma potrzeby przechodzenia przez rzędy stojaków.

Ale prędkość stwarza nowy problem.

Kiedy wszystko jest dostępne, znalezienie tego, czego potrzebujesz staje się wąskim gardłem. Zadanie uporządkowania informacji wydaje się przytłaczające. Być może nawet niemożliwe.

W miarę ewolucji formatów informacji zmieniają się także nasze metody. Potrzebujemy nowej struktury.

Richard Soul Wurman to przewidział. Obecnie jest znany z pomocy w organizowaniu konferencji TED. Ale w 1976 roku wziął udział w konferencji Amerykańskiego Instytutu Architektów (AIA). Wprowadził nowy termin. Architektura informacji.

Nie podobało mu się określenie „projektowanie informacji”. Brzmiał, jakby chodziło mu tylko o estetykę. O tym, jak wszystko wygląda. Wurmana interesowała struktura. Sposób dostępu do informacji. Jak się go używa. Jego książka z 1997 roku ugruntowała tę tezę. Nie chodziło tu o dekorację. Mówiliśmy o funkcjonalności systemu.

Możesz usłyszeć różne terminy. To nie są synonimy. To są fragmenty całości.

Inżynieria użyteczności koncentruje się na wydajności. Zarządzanie treścią obsługuje backend. Strategia treści planuje narrację. Projekt doświadczenia użytkownika (UX) opisuje podróż użytkownika. Projekt interakcji (IxD) określa sposób interakcji z interfejsem.

To są elementy układanki. Architektura informacji to plan, który łączy je wszystkie.

Wiemy skąd pochodzi to określenie. Wiemy, dlaczego jest to konieczne. Wszechświat informacji rozszerza się szybciej niż nasza zdolność koncentracji. Następnie przyjrzyjmy się kluczowym komponentom, dzięki którym architektura informacji działa.

Wyobraź sobie, że układasz książki na półce. Jednocześnie możesz wybrać tylko jedną podstawową regułę sortowania.

Uporządkować według autora? Po imieniu? Według wzrostu? Oczywiście można łączyć te podejścia. Ale jedna zasada zawsze ma pierwszeństwo. Na przykład najpierw według autora, potem według tytułu.

Jak wybierasz? Cel jest prosty: maksymalnie ułatwić czytelnikom znalezienie tego, czego szukają. W dużej bibliotece akademickiej użytkownicy nie szukają konkretnego autora. Wyszukują według obszaru tematycznego. Kontekst determinuje strukturę.

Informacje cyfrowe są znacznie bardziej złożone niż półka na książki. Możliwości porządkowania danych są rozbudowane. Jednak powód pozostaje ten sam. Organizujesz zasoby cyfrowe, aby poprawić dostęp użytkowników.

To jest problem. Podejście, które pomaga jednej grupie użytkowników natychmiastowo znaleźć dane, może dezorientować lub blokować inną grupę. Prędkość dla niektórych oznacza tarcie dla innych.

Ponieważ ilość treści cyfrowych rośnie wykładniczo, architektura informacji nie jest już opcjonalna. Jest to konieczne. Bez niego ludzie nie będą mieli dostępu do tego, czego potrzebują, kiedy tego potrzebują.

Uzasadnienie biznesowe jest specyficzne. Firma posiadająca optymalną architekturę informacji widzi niższe koszty operacyjne. Użytkownicy spędzają mniej czasu na wyszukiwaniu plików. Jest mniej prawdopodobne, że będą powielać pracę, ponieważ mogą znaleźć oryginalne źródło. Nie chodzi tylko o porządek. Chodzi o efektywność.

Rozważmy przypadek z 2009 roku, który zbadał Jared Spool. Otworzył witrynę internetową, która w ciągu jednego roku zwiększyła sprzedaż online o około 300 milionów dolarów.

Spust? Przeniesienie formularza logowania.

Zespół Spool przeanalizował interakcje z klientami. Stanowiły one część przeprojektowania architektury informacji witryny. Wniosek był prosty. Powracający klienci, którzy zalogowali się przed przeglądaniem katalogu, mieli płynniejszą obsługę. Wydali więcej.

Pierwsi nabywcy również na tym skorzystali. Dzięki usunięciu obowiązkowej ścianki rejestracyjnej więcej użytkowników dokonało zakupów.

Wyniki pojawiły się w pierwszym tygodniu. Proste zmiany strukturalne doprowadziły do ​​ogromnego wzrostu przychodów.

Dlaczego więc jest to dla Ciebie ważne? Na co dzień spotykasz się ze źle zaprojektowaną architekturą informacji. Przejawia się to w postaci niekończących się kliknięć w celu znalezienia ustawień. Przejawia się to w postaci mylących menu nawigacyjnych. To frustracja, gdy wiesz, że plik istnieje, ale nie możesz go znaleźć.

Teraz, gdy rozumiemy dlaczego, możemy przyjrzeć się jak. Architektura informacji to szeroka dziedzina. Musimy zacząć od podstawowych koncepcji, zanim zagłębimy się w techniki i narzędzia, które wcielą te koncepcje w życie.

Koncepcje architektury informacji

Architektura informacji (IA) to nie tylko modne hasło. Jest to model strukturalny przestrzeni informacyjnej. Praktyka IA polega na organizowaniu i zarządzaniu tymi danymi. Model sam ustala zasady. Określa sposób przechowywania informacji. Decyduje o tym, jak elementy są ze sobą powiązane. Reguluje dostęp i prezentację danych. Aby dokładnie opisać OW, potrzebne są konkretne koncepcje. Nie można opierać się wyłącznie na niejasnych definicjach.

Biblią branży jest książka „Architektura informacji dla sieci WWW” autorstwa L. Rosenfelda i P. Morville’a. Być może znasz ją jako książkę o niedźwiedziach polarnych. Okładka O’Reilly przedstawia niedźwiedzia polarnego. Popularność książki w społeczności IA nadała jej ten przydomek. Specjaliści cytują tych autorów jako główny autorytet w definiowaniu tej dyscypliny.

W wydaniu z 2002 roku definiują OW w kategoriach trzech przecinających się okręgów. Pierwsza to treść. Zawiera tekst. Zawiera dane liczbowe. Zawiera obrazy i filmy. Drugi krąg to użytkownicy. To jest Twoja grupa docelowa. IW powinna uwzględnić ich doświadczenie. Musi uwzględniać wzorce wyszukiwania informacji. Trzeci okrąg to kontekst. Obejmuje cele i zasoby. Zawiera technologię. Obejmuje kulturę korporacyjną. Obejmuje to nawet politykę.

Definicja jednostki podstawowej: Pakiety danych

Gary Marchinini oferuje inną perspektywę. Jest profesorem i dziekanem Uniwersytetu Karoliny Północnej w Chapel Hill. Wypowiadał się na ten temat w Wyższej Szkole Informacji i Bibliotekoznawstwa. Podstawową jednostkę informacji w IA zdefiniował jako pakiet (pakiet).

Pakiet jest prosty. To jest akapit tekstu. To jest jeden obraz. To jest fragment wideo. To jest dowolny pojedynczy fragment danych. Plan IA musi określać, z czego składają się te pakiety. Musi zdecydować, w jaki sposób będą one zarządzane w ramach większego systemu. Musi określić, w jaki sposób uzyskuje się do nich dostęp. Dla jasności w tym artykule użyto terminu Marchinini.

Rola atrybutów

IA również opiera się na atrybutach. Są to szczegóły używane do opisania czegoś. Wyobraź sobie, że opisujesz osobę według wzrostu, wagi lub płci. Informacja ma również atrybuty. Opisują zawarte w nich pakiety lub obiekty.

Istnieją cechy fizyczne. Są specyficzni. Przykładem może być liczba znaków w akapicie. Następnie są atrybuty abstrakcyjne. Są kontekstowe. Przykładem może być określenie odpowiedniego kontekstu wyświetlania tego akapitu.

Aby IA mogła działać, atrybuty te muszą być stosowane konsekwentnie. System może również zawierać logikę określającą wzajemne powiązania atrybutów. Kolejność nie jest opcjonalna. Jest to konieczne dla wydajności.

Komponenty stosowane w architekturze informacji

Pierwszym krokiem jest zrozumienie abstrakcyjnych pojęć. Drugim krokiem jest zbadanie komponentów używanych przez architektów do uchwycenia tych koncepcji. Księga Niedźwiedzi Polarnych identyfikuje cztery główne elementy systemu IA:

  • Systemy organizacyjne definiują kategorie publikowania informacji. Dane możesz grupować według imion autorów i tytułów. Możesz też posortować je według rozmiaru buta, materiału i koloru. Ważna jest logika kategorii.
  • Systemy etykietowania określają sposób prezentacji informacji. Obejmuje to wybór odpowiedniego poziomu terminologii dla odbiorców. Czy w artykule należy używać określeń „okulista” i „okulista”? A może bardziej odpowiednie będzie określenie „okulista”? Etykieta musi pasować do modelu mentalnego użytkownika.
  • Systemy nawigacji kontrolują przejście od jednej informacji do drugiej. Na tej stronie użyj przycisku Dalej, aby przejść dalej. Możesz także używać zakładek takich jak Przygoda i Technologia u góry, aby odkrywać nowe tematy. Nawigacja polega na poruszaniu się.
  • Systemy wyszukiwania pozwalają znaleźć określone informacje. Polega to na wpisaniu słów do wyszukiwarki. Obejmuje to skanowanie terminów na liście numerowanej. Tutaj możesz wpisać kilka słów w polu wyszukiwania. To zawęża wyniki. To przybliża Cię do tematów, które Cię interesują.

Te elementy to nie cała historia. Pozostałe elementy pochodzą z technologii zastosowanych do ożywienia modelu. Jeśli przechowujesz informacje w bazie danych, architektura wymaga komponentu zapytania. Potrzebujesz sposobu na odzyskanie określonych fragmentów danych. Jeśli tworzysz witrynę internetową, dostęp do informacji zależy od przeglądania, przewijania i klikania. Są to mechaniczne działania użytkownika.

Zadanie jest ogromne. Architekt informacji musi być generalistą. Weźmy pod uwagę zwykłego architekta projektującego dom. Musi znać ustalone standardy architektoniczne. Musi rozumieć zasady i regulacje rządowe. Konstruktorzy muszą umieć czytać plany. Budynek musi przejść kontrolę prawną. Gotowy dom powinien być bezpieczny i atrakcyjny.

Architekt informacji wymaga podobnego zakresu umiejętności. Musi rozumieć standardy branżowe dotyczące tworzenia, przechowywania, uzyskiwania dostępu i prezentowania informacji cyfrowych. Standardy obejmują Unified Modeling Language (UML). Należą do nich Hypertext Markup Language (HTML). Należą do nich kaskadowe arkusze stylów (CSS) i JavaScript. Równie ważne są wspólne praktyki branżowe. Architekci posługują się słownictwem kontrolowanym. Korzystają z metadanych. Dzięki temu każda etykieta kategorii oznacza tylko jedną dokładną wartość. Zapobiega to niejasnościom.

Projekt architektury informacji

Dokumentacja rysunków

Architekt informacji nie tylko projektuje, ale także dokumentuje. Można to porównać do etapu tworzenia rysunków budynku. Potrzebny jest dokument pisemny, aby każdy programista i projektant wiedział dokładnie, jakich zasad należy przestrzegać. Ta dokumentacja jest przeznaczona nie tylko dla zespołu programistów. Jest to podręcznik referencyjny dla specjalistów zajmujących się pomocą techniczną, których zadaniem jest zapobieganie awariom systemu po latach użytkowania.

Architekt dopracowuje konkretne detale. Opisuje typy opakowań i ich atrybuty. Buduje relacje pomiędzy tymi pakietami. Schematy blokowe pokazują, jak decyzja użytkownika na jednym etapie przenosi go do następnego. Modele szkieletowe ilustrują układ wizualny. Jeśli projekt wymaga zgody zarządu lub dyrektora wykonawczego, architekt może nawet przygotować prezentację na spotkanie.

Szkicowanie i modelowanie

Na wczesnych etapach proces jest chaotyczny. Architekci generują pomysły poprzez szkicowanie na papierze lub karteczkach samoprzylepnych. Tablica pomaga im przemyśleć szybkie zmiany bez konieczności pisania kodu.

Po ugruntowaniu planu przechodzą do oprogramowania symulacyjnego. Narzędzia takie jak Visio, OmniGraffle lub Dia tworzą wizualne reprezentacje struktury. Wyświetlają ścieżki nawigacji użytkownika. Pokazują, jak rozgałęziają się drzewa informacji. Te elementy graficzne stają się częścią ostatecznej dokumentacji, często udoskonalanej przy użyciu narzędzi do DTP, takich jak Adobe Illustrator.

Istnieje również specjalistyczne oprogramowanie do konkretnych zadań AI. Narzędzia te pomagają przetestować doświadczenie użytkownika (UX) i nawigację przed napisaniem pierwszego wiersza kodu.

  • Optymalne sortowanie pomaga architektom wybrać najlepsze kategorie i tagi, analizując interakcję użytkowników z treścią.
  • Treejack śledzi ścieżki kliknięć, aby zrozumieć, gdzie użytkownicy gubią się w strukturze witryny.
  • Axure RP umożliwia tworzenie interaktywnych prototypów przy użyciu metody szkieletowej.
  • Morae testuje istniejące witryny, aby ocenić skuteczność i zidentyfikować punkty sporne w UX.

Wdrażanie architektury informacji w życie

Projektowanie jest bezużyteczne bez wdrożenia. Oprogramowanie systemów informatycznych wypełnia lukę pomiędzy wizją architekta a działającą stroną internetową. Oprogramowanie to ogólnie można podzielić na dwie kategorie: narzędzia do modelowania (które właśnie sprawdziliśmy) i narzędzia do tworzenia systemów bezpośrednich.

Główną pracę wykonują tu systemy zarządzania treścią (CMS). CMS łączy w sobie funkcje systemu plików i bibliotek. Pozwala użytkownikom „pożyczać” treści, aktualizować je i „zwracać”. Śledzi zmiany wersji w czasie. Jeśli potrzebujesz starszej wersji, możesz ją przywrócić. Inne oprogramowanie może wyodrębnić tę treść do dokumentów lub dynamicznie wyświetlać ją na stronach internetowych.

Dwie popularne opcje CMS ilustrują zakres dostępnych opcji. Drupal to darmowa platforma typu open source napisana głównie w języku PHP. Jest znany ze swojej elastyczności. Jego prawdziwa siła leży w gotowych do użycia funkcjach i bezpłatnych rozszerzeniach, które często są potrzebne do wdrażania złożonych struktur AI. Alfresco to natomiast system oparty na abonamencie. Zarządzanie całym wewnętrznym przepływem pracy i zarządzaniem dokumentacją wykracza poza zwykłą zawartość internetową.

Wybór odpowiednich narzędzi

Platformy CMS to nie jedyny sposób na wdrożenie IA. Wiele organizacji korzysta z prostszych narzędzi, które działają jak lekkie systemy CMS.

WordPress jest często używany w blogach, ale radzi sobie z treściami strukturalnymi. MediaWiki obsługuje wiki współpracujące. Obydwa mają bardziej ograniczone możliwości przechowywania i kategoryzowania informacji w porównaniu do systemów w pełni funkcjonalnych.

Następnie istnieją systemy zarządzania dokumentami (DMS). Jest podobny do CMS, ale bardziej ograniczony. Narzędzie takie jak KnowledgeTree skupia się na zachowaniu oryginalnego formatu dokumentu. Śledzi autora i sygnaturę czasową każdej indywidualnej wersji. Podczas wyszukiwania w systemie DMS system zazwyczaj opiera się na znacznikach, a nie na indeksowaniu pełnego tekstu dokumentów. Dzięki temu wyszukiwanie jest dokładne, ale mniej elastyczne w odkrywaniu informacji.

Cykl zmian

Informacje nie są statyczne. Ona rośnie. Ona się zmienia. Ewoluuje w zależności od potrzeb użytkowników.

Dla architekta tworzy to ciągły cykl. Muszą stale oceniać, czy obecna sztuczna inteligencja jest odpowiednia do ilości lub rodzaju danych. Muszą monitorować zmiany dotyczące tego, kto i dlaczego korzysta z systemu. Kiedy projekt już nie pasuje, architekt musi podjąć dwie decyzje. Po pierwsze, jak zaktualizować sam model. Po drugie, czy obecny stos oprogramowania obsługuje te zmiany, czy też należy go wymienić.

System nigdy nie jest całkowicie kompletny. Po prostu osiąga tymczasowy stan równowagi przed kolejną falą danych wymagającą przeprojektowania.

Kultura kryjąca się za strukturą

Sam termin „architektura informacji” nie pojawił się znikąd. Była to reakcja na chaotyczną eksplozję Internetu w latach 90. Richard Soule Wurman ukuł termin „architekci informacji” w 1996 roku. To właśnie ta książka nadała nazwę temu obszarowi. Ale kultura? Powstał w wyniku sporów.

Peter Morville wspomina gorącą debatę. On i jego koledzy próbowali połączyć zasady bibliotekoznawstwa i informacji naukowej (LIS) z nową koncepcją Wurmana. To nie było łatwe. Następnie O’Reilly opublikował książkę Morville’a, napisaną wspólnie z Louisem Rosenfeldem. Sprzedaż wzrosła. Zainteresowanie nastąpiło.

W roku 2000 społeczność była gotowa na spotkanie. Richard Hill z ASIS&T pomógł Rosenfeldowi zorganizować pierwszy doroczny Szczyt Architektury Informacji. Od tego czasu odbywa się co roku. Zajęcia mistrzowskie. Innowatorzy. Szacunek. Konferencja w 2011 r. skupiała się na konkretnych technikach i przyszłości tej dziedziny.

Globalne konferencje i organizacje zawodowe

W USA dynamika nie ustała. Rosnąca obsesja na punkcie projektowania architektury informacji spowodowała podobne wydarzenia w innych regionach. EuroIA rozpoczęła się w Europie. Oz-IA pojawił się w Australii. Nie są to proste kopie. Dostosowują podstawowe zasady do lokalnych ekosystemów cyfrowych.

Istnieje również Instytut Architektury Informacji (IAI). Jest to organizacja profesjonalna. Jej cel jest prosty: przyspieszyć rozwój tej dziedziny. Organizują IDEA: Information Design Experience Access. To kolejne coroczne spotkanie dla tych, którzy poważnie traktują strukturę i znaczenie.

Kto właściwie wykonuje tę pracę?

Adelle Frank z Emory University dobrze zna tego typu osoby. Zarządza danymi, które zasilają stronę internetową Emory College. Brała udział w dwóch szczytach poświęconych architekturze informacji. Jej opis typowego architekta jest trafny.

„Dziwaczna, inteligentna osoba, która łączy umiejętności techniczne z dobrymi umiejętnościami społecznymi i kreatywnością.”

Ci ludzie kochają chaos. Nienawidzą go. Biorą na siebie bezładne przeciążenie Internetu i wprowadzają w nim porządek. Dzięki nim Internet staje się znośny. Frank zauważa, że ​​entuzjaści architektury informacji mają obsesję na punkcie ulepszania sposobu, w jaki ludzie korzystają z Internetu. Nie chodzi tylko o kod. Chodzi o ludzką percepcję.

Nie musisz być „architektem informacji”, aby należeć do tej społeczności. Wiele osób wykonuje tę pracę bez odpowiedniego tytułu. Łączy ich ta sama pasja. Pozostają w kontakcie poprzez kanały RSS. Listy mailingowe. Podcasty z konferencji. Artykuły. Członkostwo w ASIS&T i IAI.

Twitter też ma znaczenie. Podczas wydarzeń dyskusje toczą się w czasie rzeczywistym. Jeśli nie możesz uczestniczyć osobiście, nadal możesz monitorować nastrój. To publiczność znająca się na technologii. Komunikują się stale.

Poza podstawami

W artykule omówiono historię, koncepcje, metody i technologie. To tylko powierzchnia. Architektura informacji to ogromna dziedzina. Literatury jest mnóstwo. Niektóre materiały są przeznaczone dla początkujących. Niektóre są dla weteranów.

Jeśli chcesz zejść głębiej, pole jest bardzo szerokie. Musisz się w to zagłębić. Społeczność czeka na Ciebie.