Czy przechowywanie w chmurze jest bezpieczne? Sprawdzanie realności redundancji

11

Ludzie masowo porzucają dyski twarde. Przesyłają swoje zdjęcia, e-maile i wszystkie dokumenty do chmury. Dla niektórych to kwestia wygody. Kilka kliknięć, a Twoje dane życiowe nie będą już przechowywane na Twoim komputerze lokalnym. Dla innych jest to czysta, desperacka potrzeba. Pamięć wewnętrzna komputera jest pełna. Ilość danych grozi przeciążeniem sprzętu. Chmura oferuje wyjście.

Jednak dokuczliwa wątpliwość pozostaje. Zawiesza się nad każdym pobranym plikiem. Czy moje pliki są naprawdę bezpieczne? Czy muszę wykonać kopię zapasową samej kopii zapasowej?

Ten niepokój się nasilił. Przechowywanie w chmurze stało się wszechobecne. Jednak nadal obserwujemy głośne awarie. Utrata danych. Przerwy w świadczeniu usług. Wycieki poufnych danych. Nie chodzi o to, czy skorzystać z chmury, ale o zaufanie.

Odpowiedź nie jest taka prosta. To zależy od Ciebie. Jak dobry jest Twój dostawca? Jak ważne są dane?

W przypadku większości danych o stosunkowo niewielkim znaczeniu przechowywanie w chmurze prawdopodobnie będzie wystarczające. W przypadku danych krytycznych warto poważnie rozważyć potrzebę utworzenia kopii zapasowej.

Jeśli dane można uznać za materiały eksploatacyjne, chmura prawdopodobnie będzie dobrym rozwiązaniem. Jeśli jest to wynik pracy Twojego życia, musisz spojrzeć głębiej. Zrozumienie mechaniki chmury wyjaśnia, dlaczego druga kopia zapasowa może nie być potrzebna do wszystkiego.

Gdzie właściwie znajduje się „chmura”?

Możesz nie zdawać sobie sprawy, że już go używasz. Być może prowadzisz bloga w serwisie GoDaddy. Lub skorzystaj z podobnej usługi. Twoje posty na blogu są teraz w chmurze.

Nazywamy to „chmurą”, ponieważ informatycy od dziesięcioleci używają ikony chmury jako skrótu. Reprezentuje wszystko, co sprawia, że ​​Internet działa. Serwery. Centra danych. Sieci. Tablice przechowywania danych. Różne usługi. Jest to wizualna metafora infrastruktury, która istnieje gdzie indziej.

Chmura składa się z współdzielonych zasobów. Masz do nich dostęp poprzez swoje urządzenia internetowe. Używasz ich w trybie samoobsługowym.

Ostatnio pojawiło się wiele firm. Oferują przechowywanie danych w chmurze za opłatą. Niektóre oferują ograniczoną ilość miejsca za darmo. Mają nadzieję przyciągnąć Twoją firmę, gdy nieuchronnie potrzebujesz więcej przestrzeni.

Zasadniczo potrzebujesz tylko dwóch rzeczy, aby przechowywać dane w chmurze. Połączenie internetowe. Oraz umowa z właścicielem serwera.

Będziesz jednak chciał dowiedzieć się więcej na temat wybranego miejsca przechowywania. Większość systemów chmurowych tworzy kopie zapasowe danych przechowywanych na wielu komputerach w różnych lokalizacjach. Dzięki temu, jeśli w jednym miejscu zdarzy się awaria, dane będą chronione w innym.

Przechowywanie danych w wielu miejscach nazywa się nadmiarowością.

Jeśli Twój dostawca korzysta już z redundancji, utworzenie kopii zapasowej danych, które już przechowujesz w chmurze, zapewni kolejną warstwę redundancji. Czy warto?

To zależy od sytuacji. Dla niektórych tak. Dla innych to przesada.

Przyjrzyjmy się zaletom i wadom przechowywania w chmurze. W następnej sekcji przyjrzymy się zagrożeniom.

Wygoda przechowywania w chmurze jest kusząca. Wybierasz dostawcę takiego jak Dropbox, Mozy, Carbonite lub SugarSync. Zainstaluj aplikację kliencką. Wskaż mu ważne foldery. Wtedy zapominasz o jego istnieniu. Resztą zajmuje się serwis. Dla wielu użytkowników takie podejście bez użycia rąk jest główną zaletą.

Są też inne zalety. Nie potrzebujesz wydajnej stacji roboczej z terabajtami lokalnej pamięci. Zwykły laptop wystarczy. Oszczędzasz przestrzeń fizyczną, przenosząc swoje cyfrowe życie poza dom. Jeśli Twój dom spłonie lub zaleje biuro, Twoje dane pozostaną nienaruszone gdzie indziej. Możesz uzyskać dostęp do plików z dowolnego urządzenia, o ile masz stabilne połączenie z Internetem. Znalezienie konkretnego dokumentu w indeksie chmury jest często szybsze niż przeszukiwanie oznaczonych dysków zewnętrznych.

Brzmi idealnie. Ale to nie jest idealne rozwiązanie.

Luka w prywatności i zaufaniu

Dla wielu główną przeszkodą nie są koszty ani wygoda. To jest poufność. Kto faktycznie kontroluje Twoje pliki, gdy opuszczają one Twój komputer? Jeśli nadal masz wątpliwości, prawdopodobnie sprawdzasz już standardy szyfrowania i protokoły uwierzytelniania dostawcy. To dobry początek. Ale szyfrowanie nie rozwiązuje wszystkich problemów.

Następną pułapką jest niezawodność. Startupy znikają. Infrastruktura zawodzi. Pamiętasz szeroko nagłośnione awarie urządzeń takich jak Microsoft Sideback? Nie możesz przewidzieć, kiedy awarie Internetu Cię wyłączą lub kiedy park serwerów ulegnie awarii.

Oprócz całkowitej awarii systemu, utrata danych często następuje na skutek błędu ludzkiego lub złośliwego działania. Jedno przypadkowe usunięcie może wymazać miesiące pracy. Niektórzy użytkownicy próbują ograniczyć to ryzyko, korzystając z usług takich jak Backupify. To narzędzie tworzy kopie zapasowe kalendarzy, zdjęć, kont e-mail i mediów społecznościowych w niezmiennej pamięci. Usuwa przycisk „usuń”. To inteligentna sieć bezpieczeństwa.

Ale tu jest problem. Nawet dzięki Backupify Twoje dane nadal znajdują się na serwerach stron trzecich. Powierzasz stronom trzecim swoją cyfrową historię. Czy to zaufanie jest dobrze uzasadnione? Czy potrzebujesz dodatkowej strategii tworzenia kopii zapasowych?

Stwórz własną chmurę osobistą

Jeśli nie ufasz dużym dostawcom lub chcesz uniknąć miesięcznych abonamentów, możesz zbudować własny system. Podstawą tego podejścia do samodzielnego montażu jest urządzenie sieciowe (NAS).

Możesz kupić dedykowane urządzenie NAS lub doposażyć stary komputer w niezawodny dysk twardy. Dzięki tej konfiguracji Twój lokalny sprzęt stanie się prywatnym, podłączonym do Internetu centrum kopii zapasowych. Ty decydujesz, co pozostanie prywatne, a co zostanie udostępnione.

Korzyści są oczywiste. Masz pełną kontrolę. Sprzęt znajduje się w Twoim domu lub biurze. Płacisz jednorazowo za sprzęt bez powtarzających się kosztów magazynowania. Dostęp do danych uzyskujesz poprzez własną sieć, wykorzystując połączenie internetowe jako bramę.

Wady odzwierciedlają powody, dla których ludzie w pierwszej kolejności wybierają usługi w chmurze stron trzecich. Jesteś odpowiedzialny za kopie zapasowe. Jeśli zapomnisz rozpocząć synchronizację lub popełnisz błąd w ustawieniach, zostaniesz sam z problemem. Co gorsza, jeśli w Twój budynek dotrze pożar lub powódź, Twoja „prywatna” chmura zniknie wraz z nim. Lokalne kopie zapasowe nie zapewniają nadmiarowości geograficznej.

Problem uzależnienia od Internetu

Prawie wszystkie rozwiązania chmurowe zależą od jednego czynnika: stabilnego, szybkiego połączenia internetowego.

Jeśli dostęp do łącza szerokopasmowego jest nieregularny lub nie istnieje, przechowywanie w chmurze nie jest realną opcją. Przesyłanie dużych plików do chmury spowoduje przeciążenie słabego połączenia. Pobieranie danych z chmury będzie boleśnie powolne. Dla tych użytkowników chmura jest bardziej obciążeniem niż zaletą.

Muszą polegać na tradycyjnych metodach. Kopiuj dane na zewnętrzne dyski twarde, dyski flash USB lub napędy optyczne. Przechowywanie tych nośników fizycznych w ognioodpornym sejfie lub w oddzielnym miejscu. To jest stare, dobre podejście. To ręczne. On jest fizyczny. Ale to działa.

Czy przechowywanie w chmurze jest naprawdę bezpieczne?

Problem nie dotyczy tylko technologii. To kwestia tolerancji ryzyka. Przechowywanie w chmurze jest zabezpieczone przed fizycznym uszkodzeniem urządzenia lokalnego. Nie jest bezpieczny przed awariami dostawców, włamaniami lub zmianami zasad. Rozwiązania NAS typu „zrób to sam” są bezpieczne przed kaprysami dostawców usług internetowych. Nie są bezpieczni przed katastrofami fizycznymi w Twojej lokalizacji.

Większość ludzi chce podejścia hybrydowego. Przechowywanie w chmurze dla wygody i nadmiarowości geograficznej. Lokalne kopie zapasowe zapewniające kontrolę i szybkość. Mentalność „jednego rozwiązania dla wszystkich” jest niebezpieczna, jeśli chodzi o przechowywanie danych.

Przyjrzeliśmy się zaletom i wadom usług chmurowych innych firm. Rozważaliśmy alternatywę dla majsterkowiczów. Istnieje jednak opcja pośrednia, którą wielu przeocza. Strategia, która łączy w sobie to, co najlepsze z obu światów, bez konieczności zostania administratorem systemu.

Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak warstwowe kopie zapasowe mogą w rzeczywistości zaoszczędzić nie tylko miejsce.

Wracamy do głównego problemu. Masz dane w chmurze. Czy muszę wykonać kopię zapasową?

Nie ma jasnej odpowiedzi. To zależy od tego, co jest dla Ciebie ważniejsze i komu ufasz.

Jeśli wybierzesz niezawodnego dostawcę, chmura będzie prawdopodobnie bezpieczniejsza niż jakakolwiek macierz RAID zbudowana pod biurkiem. Te firmy istnieją dla zysku. Ich przetrwanie zależy od ochrony Twoich danych. Mają inżynierów. Masz twardy dysk i nadzieję.

Ale przeczytaj drobny druk. Dokładnie przejrzyj umowy dotyczące poziomu usług (SLA).

Jak szybko mogą przywrócić Twoje dane w przypadku awarii?

Jeśli potrzebujesz dostępu do danych tylko sporadycznie, prawdopodobnie wszystko będzie w porządku. Jeśli dane można zastąpić — zdjęcia można ponownie wykonać, dokumenty można ponownie wydrukować — wówczas dodatkowa nadmiarowość jest niepotrzebna. Najprawdopodobniej zapiszesz swoje dane. Ryzyko całkowitej utraty jest minimalne.

„Jeśli utrata danych spowodowałaby poważne problemy w Twojej firmie lub życiu osobistym, zapewnij sobie dodatkową redundancję.”

Jednak ostrożność się opłaca.

W przypadku aktywów o znaczeniu krytycznym — dokumentacji finansowej, unikalnej własności intelektualnej, niezastąpionej dokumentacji rodzinnej — nie polegaj wyłącznie na jednym dostawcy. Przenieś te dane w inne miejsce.

Użyj innej usługi w chmurze. Możesz też skorzystać z pamięci offline. Przechowuj je fizycznie z dala od domu lub biura. W sejfie. W domu zaufanego przyjaciela.

Chodzi o spokój ducha, a nie o prawdopodobieństwo.

Zrozumienie strategii tworzenia kopii zapasowych

Decydując się na wzięcie kontroli nad redundancją w swoje ręce, masz do dyspozycji określone narzędzia. Zrozumienie różnic między nimi pomoże Ci wybrać odpowiednią metodę dla różnych typów danych.

Istnieją trzy główne typy kopii zapasowych:

  1. Pełna kopia zapasowa : tworzona jest kopia zapasowa każdego pojedynczego pliku. Zajmuje najwięcej miejsca i czasu, ale można go najszybciej odzyskać.
  2. Przyrostowa kopia zapasowa : Zapisywane są tylko zmiany wprowadzone od ostatniej kopii zapasowej. Jest to najszybsza i najbardziej kompaktowa metoda, ale odzyskiwanie wymaga pełnej kopii zapasowej i wszystkich kroków przyrostowych wykonanych od tego czasu.
  3. Różnicowa kopia zapasowa : Zachowuje zmiany dokonane od czasu ostatniej pełnej kopii zapasowej. Ta metoda zajmuje pozycję pośrednią: tworzenie jest wolniejsze niż metoda przyrostowa, ale szybsze przywracanie niż pełny łańcuch kopii.

Wybór zależy od przepustowości, ograniczeń pamięci masowej i tego, na ile przestojów możesz sobie pozwolić.