Jensen Huang otworzył Nvidii drzwi na rynek wart 200 miliardów dolarów

15

Jensen Huang, dyrektor generalny Nvidii, jest prawdopodobnie najlepszym sprzedawcą w Dolinie Krzemowej. Być może nawet najlepszy w całej swojej historii. Ma ten sam niestrudzony optymizm, który Marc Bennioff nosi jak odznakę honorową. Jest jednak jedna rzecz, która czyni ten optymizm niebezpiecznym dla konkurentów: Jensen dotrzymuje obietnic. Kwartał po kwartale liczby potwierdzają ten szum. Kiedy więc twierdzi, że tuż pod naszymi nosami czai się zupełnie nowy rynek wartości potencjalnej (TAM) o wartości 200 miliardów dolarów, nikt się nie krzywi. Każdy starannie robi notatki.

Zdetonował tę bombę przy ostatnim dzwonku ogłaszającym wyniki kwartału. Nvidia właśnie zaliczyła kolejny rekordowy kwartał, zbierając 81,6 miliarda dolarów i prognozując 91 miliardów dolarów na następny okres. Dobry moment, prawda? Huang przedstawił procesor Vera nie jako proste ulepszenie, ale jako zmianę paradygmatu. Nazywa to transformacją. Wczesne dane sprzedażowe potwierdzają te słowa – są obiecujące.

„Vera otwiera dla Nvidii zupełnie nowy rynek o wartości 80 miliardów dolarów… Świat zmienia oblicze komputerów dla agentowej sztucznej inteligencji ”.
Jensen Huang

Na Wall Street panuje jednak nerwowość. Każdy chce wiedzieć, co będzie dalej. Nvidia oczywiście dominuje w świecie GPU. Ale co z procesorem? To tradycyjnie podwórko Intela i AMD. Przynajmniej tak było kiedyś. Potem pojawili się hypeskalerzy (najwięksi dostawcy usług chmurowych). W zeszłym miesiącu Amazon Web Services (AWS) zawarł ogromną umowę z firmą Meta na dostawę własnych chipów AI. Andy Jassy mówił głośno i wyraźnie: AWS jest w stanie produkować chipy równie dobre, a może nawet lepsze niż Nvidia. To jest realne zagrożenie.

I wtedy pojawiła się Vera.

Jest sprzedawany jako samodzielny produkt lub w połączeniu z procesorem graficznym Rubin. Huang upiera się, że nie jest to po prostu kolejny procesor. To pierwszy na świecie procesor zaprojektowany specjalnie dla agentów AI. Jest przekonany, że wszyscy główni producenci systemów i podmioty zajmujące się hiperskalerami już ustawiają się w kolejce, aby go wdrożyć.

Taka jest logika, a przynajmniej tak mówią. Kiedy model AI „myśli” i wykonuje złożone obliczenia, procesory graficzne są wypychane do granic swoich możliwości. Ale agenci? Działają na procesorze. Wykonują zadania. Działają. Huang przewiduje, że w przyszłości agenci będą mieli swój własny odpowiednik komputerów osobistych, zasilanych procesorami.

Vera rozwiązuje ten problem skupiając się na jednej rzeczy: jak najszybszym przetwarzaniu tokenów. Standardowe procesory chmurowe? Zostały zaprojektowane do uruchamiania jąder w celu wydajnego uruchamiania wielu instancji aplikacji. Vera nie zwraca na to uwagi. Potrzebuje szybkości. Żetony. Na slajdach prezentacji brzmi to logicznie, ale na rynku panuje tłok. Zarówno startupy, jak i giganci inwestują miliardy we własny rdzeń krzemowy. Dlaczego ktokolwiek miałby ufać Nvidii, że poprowadzi tę nową erę?

Odpowiedź Huanga jest prosta.

Mówi, że pieniądze. Według niego Nvidia sprzedała już procesory Vera o wartości 20 miliardów dolarów jako pojedyncze jednostki. A to dopiero marzec.

„Na świecie jest miliard ludzi” – zauważył Huang, dokonując porównania. “Wydaje mi się, że na świecie będą miliardy agentów. Będziemy mieć miliardy agentów korzystających z narzędzi, a te narzędzia będą podobne do komputerów, których używamy dzisiaj.”

Oznacza to, że potrzebujemy więcej procesora. Ale nie byle jakie, ale te właściwe. Huang wydaje się być przekonany, że Vera to ten sam chip. Trudno podważyć kwotę 20 miliardów dolarów, ale pozostaje pytanie: czy posiadanie miliarda agentów oznacza zakup miliarda chipów Vera? A może to dopiero początek nowego, niezwykle kosztownego cyklu ulepszeń wyposażenia, w którym zasady gry nie zostały jeszcze do końca ustalone.

Tylko czas pokaże, czy agenci rzeczywiście będą chcieli posiadać własne komputery. W tej chwili chcą tylko, żeby im powiedziano, że potrzebują tych komputerów.