Xiaomi wróciło do kontaktu. Zaledwie trzy miesiące po prezentacji głównej linii Xiaomi 17 na scenę wchodzi model 17T Pro. Ich harmonogram wydawniczy? Chaotyczny. Kogo to obchodzi? Większość z nas chce po prostu telefonu, który rzeczywiście działa i jest w najlepszej cenie.
Urządzenie testowałem kilka dni. Jest imponująco potężny. Tak, procesor nie jest najpotężniejszy na rynku. Aparaty? Nie poziom flagowy. Korony te należą do Xiaomi 17 Ultra, a także oryginalnego modelu 17 zaprezentowanego na marcowych MWC. Ale ten smartfon ma jedną cechę, w której przekracza wszelkie oczekiwania. Nie rozładowuje się.
Potwór 7000 mAh
To urządzenie ma ogromną baterię. Mowa tu o technologii krzemowo-węglowej i pojemności 7000 mAh. Xiaomi twierdzi, że wytrzymuje 1,88 standardowego dnia użytkowania. Około 45 godzin. Brzmi imponująco. A potem zacząłem go używać.
Na pokładzie znajduje się MediaTek Dimensity 950, który jest bardzo szybki. W połączeniu z 12 GB RAM-u nie odczujesz żadnej różnicy w porównaniu do Snapdragona 17 w codziennych zadaniach. Wydajność? Błyskawicznie. Nudny? Tak, ale w dobry sposób.
Po prostu nie mogłem rozładować baterii do zera.
Dwa dni. Grałem w PUBG Mobile, robiłem zdjęcia, uruchamiałem aplikacje. Pod koniec tego okresu pozostało 30% opłaty. Telefon naładował się od zera do 80% w 20 minut dzięki mocy 100 W. Obsługiwane jest także ładowanie bezprzewodowe 50 W. Żywotność baterii to nie tylko cecha, to główny cel urządzenia.
Kamery i wyświetlacz
Telefon jest większy od standardowego 17. Ekran OLED o przekątnej 6,83 cala obsługuje częstotliwość odświeżania 144 Hz. Maksymalna jasność? 3500 nitów. Będziesz mógł czytać ekran w bezpośrednim świetle słonecznym, bez mrużenia oczu. Wygląda niesamowicie.
Aparaty są gorsze od modeli z serii 17, ale nadal są dostrajane przez inżynierów Leiki. Główny aparat ma 50 MP, ultraszerokokątny 50 MP, a teleobiektyw 12 MP. Czekać. 5-krotny zoom optyczny? To nowość w serii T. Zoom hybrydowy sięga nawet 10x. Zdjęcia wyszły przyzwoicie, w większości porównywalne z głównym modelem. Z wyjątkiem fotografowania w warunkach słabego oświetlenia przy użyciu jasnych źródeł światła. W tym przypadku artefakty zepsuły cały obraz. Jasne światła zamieniły się w dziwne cyfrowe rozmycia. Denerwuje.
Przedni aparat – 32 MP. Z szacunkiem.
Oprogramowanie i projektowanie
Żelazo wygrywa. „Oprogramowanie” jest przeciwko tobie. Dodatkowe oprogramowanie (uwierz mi) jest obecne. A jest tego mnóstwo. HyperOS? Sam interfejs mnie nie razi, mimo że otwarcie kopiuje iOS. Ale po co instalować śmieci, które chcesz natychmiast usunąć? Sam wybieram aplikacje. Dziękuję, że pytasz.
Kolory są bogate. Niebieski. Fioletowy. Czarny. Mam opcję Deep Blue. Jest tak bogaty, że nie chciałem go chować pod dołączonym do zestawu szarym etui. Dlaczego w zestawie zawsze znajdują się szare etui?
Xiaomi wprowadziło także mniejszy model, 17T. Pojemność baterii 6590 mAh. Procesor Dimensity 8500. Mniejszy zoom. Jest to opcja „lekka”, jeśli Pro wydaje Ci się za duży.
Ceny są wysokie. 899€ dla wersji Pro. 749 euro za mniejszy model T. Dostępność obecnie nieznana. 45-godzinna żywotność baterii jest kusząca. Czy warto przepłacać za wady oprogramowania? Może. Bardziej prawdopodobne.
Kto w ogóle monitoruje procent baterii?
















































