Wybierz serwer. Dowolny serwer. Po raz pierwszy w życiu. Firefox naprawił martwy punkt w swojej bezpłatnej usłudze VPN. Wcześniej przeglądarka po prostu zgadywała, gdzie skierować ruch. Teraz pozwala ci wybrać dla siebie.
Aktualizacja została dodana do przeglądarki Firefox 151. Jest to 151. wersja od 2004 roku. Możesz teraz wybierać określone lokalizacje z sieci Mozilla. Wybór jest ograniczony, ale realny. USA. Zjednoczone Królestwo. Kanada. Francja. Niemcy.
Jeśli nie obchodzi Cię, gdzie kończy się Twoje IP, pozostaw ustawienia domyślne. Przeglądarka automatycznie połączy się z serwerem znajdującym się najbliżej Twojej fizycznej lokalizacji. Leniwy. Wygodny.
Inni giganci branży VPN mają znacznie więcej opcji. Proton VPN oferuje serwery w 145 krajach. NordVPN obejmuje 135. ExpressVPN obejmuje 105. Nawet Surfshark obejmuje 100 krajów. Mozilla obiecała, że lista krajów będzie się poszerzać. Po prostu nie wszystko jest jeszcze gotowe.
Po co w ogóle wybierać lokalizację?
Blokowanie geograficzne. To proste. Mieszkasz w USA, ale łączysz się z serwerem w Niemczech. Nagle Twój adres IP zaczyna Cię okłamywać. Na stronach internetowych wyglądasz jak Niemiec.
Niektóre treści w języku niemieckim mogą być tam bezpłatne, ale tutaj są drogie. Maskując swoją prawdziwą lokalizację, omijasz bariery płatne. Dostawcy mediów zostają oszukani, a Ty otrzymujesz treść. Nie ma nic nielegalnego w sztuczkach dotyczących przepustowości, ale granice się zacierają.
Od momentu jego uruchomienia w marcu z bezpłatnego planu skorzystało ponad milion osób. Mozilla uważa to za zwycięstwo.
Klienci chcą ochrony VPN wbudowanej w system i łatwej w obsłudze.
Jedno kliknięcie umożliwia ochronę adresu IP bezpośrednio w Twojej przeglądarce. Brak wstawionych reklam. Żadnej sprzedaży danych. Tylko prywatność.
Jest jedna pułapka – ograniczenie ruchu
CNET nadal poleca darmowy plan Proton VPN tylko głównym graczom. Proton nie ogranicza miesięcznego wykorzystania danych ani sprzedaży danych. Firefox ma ograniczenia. Twardy.
Otrzymujesz 50 GB miesięcznie. Wydaje się, że to dużo, dopóki nie pomyślisz o streamingu. Godzina filmu w jakości HD „zjada” 3 GB. Cztery filmy – a limit się wyczerpał. Nawet muzyka zwiększa głośność, w zależności od jakości dźwięku. 1000 MB = 1 GB. Matematyka jest tutaj nieskończenie smutna.
Połowa wszystkich użytkowników VPN wybiera darmowe wersje, mówi Surfshark. Ryzykowny biznes. Wiele bezpłatnych usług przechowuje dzienniki Twojej aktywności lub pakuje złośliwe oprogramowanie w procesie uzgadniania z serwerem. Firefox twierdzi, że tego nie robi. Mozilla jest właścicielem zarówno przeglądarki, jak i usługi. Wektory ich zainteresowań pokrywają się znacznie lepiej niż w przypadku wątpliwych aplikacji stron trzecich.
Aby wszystko zadziałało, trzeba się postarać. Pobierz Firefoksa na swój komputer lub telefon. Kliknij ikonę VPN w prawym górnym rogu. Zarejestruj się lub zaloguj na konto Mozilli. Kliknij „Włącz ochronę”.
To działa w systemie Windows. macOS. Linuksa. Android. iOS. Nawet iPadOS. Gdziekolwiek prawdopodobnie już korzystasz z Firefoksa.
Nowa funkcja „Wstrząśnij w celu podsumowania”
Firefox 151 przyniósł inne korzyści na urządzenia mobilne. Tłumaczenie. Wyszukiwanie głosowe. I ta sama funkcja wirusowa od września. Wstrząśnij, aby podsumować
Magazyn Time umieścił go na swojej liście specjalnych wynalazków roku 2025. Dosłownie potrząsasz telefonem. Strona się kurczy. Pojawi się podsumowanie. Magia czy tania sztuczka? Zależy jak bardzo jesteś zmęczony.
Po raz pierwszy została wydana na iOS. Teraz użytkownicy Androida również otrzymują tę funkcję. W przypadku Androida dostępna jest obecnie tylko wersja angielska. Użytkownicy iOS mogą z niego korzystać w siedmiu językach, w tym japońskim, portugalskim i francuskim.
Więcej krajów dla VPN. Więcej języków dla generatora podsumowań.
Mozilla zapełnia mapę po jednym kafelku na raz. Ciekawe ile serwerów zmieści się w pudełku 50 GB.
