Jak Corgi osiągnęła wycenę na 4 miliardy dolarów w 8 tygodni, sprzedając kawę

3

Krajobraz ubezpieczeń technologicznych ulega przemianom, a Corgi rozwija się szybciej niż jej konkurenci.

Źródła mówią Forbesowi, że startup pozyskuje nowe fundusze, których wycena wynosi 4 miliardy dolarów. To już trzecia runda finansowania w ciągu zaledwie ośmiu tygodni. Transakcja została już sfinalizowana; Jest to w zasadzie przedłużenie rundy Serii B.

Osiem tygodni temu Corgi ogłosiło przedłużenie serii B o wartości 106 milionów dolarów przy wycenie 2,6 miliarda dolarów. Teraz się podwajają. Ponownie.

Szybkość kapitału w dobie sztucznej inteligencji

To przereklamowanie. Startupy zamykają rundy jedna po drugiej. Wyniki rosną.

Ale Corgi? Są w osobnej kategorii wagowej.

Spójrz na oś czasu. Jest agresywny.
* Styczeń: Seria A: 108 milionów dolarów. PitchBook szacuje wycenę post-money na 630 milionów dolarów.
* Początek maja: Seria B. 160 milionów dolarów. Wycena 1,3 miliarda dolarów.
* Koniec maja: Seria B1. 106 milionów dolarów. Szacunki: 2,6 miliarda dolarów.
* Teraz: Seria B2. Według źródeł transakcja została już sfinalizowana. Kwota nie jest ujawniana. Firma milczy.

Inwestycję wspierają TCV i Kindred Ventures. Kanii Makuela z Kindred nie powstrzymywał się od swoich poglądów, mówiąc TechCrunchowi, że obecna dynamika uzasadnia gwałtowny wzrost wyceny.

Główny sterownik? Dochód.

Od 40 milionów do 450 milionów dolarów

Siedem miesięcy temu Corgi podała, że jej roczne przychody wyniosły 40 milionów dolarów.

To była główna wiadomość.

Dzisiaj? Źródła podają, że firma jest na dobrej drodze, aby do końca roku osiągnąć 450 milionów dolarów.

Jeśli podwoisz ścieżkę wzrostu przychodów w ciągu siedmiu miesięcy, nie prosisz o pozwolenie na zbiórkę pieniędzy. Po prostu je weź.

To nie tylko szum. To jest matematyka, która kryje się za finansowaniem serii B2 firmy Corgi. Inwestorzy nie inwestują pieniędzy w spekulacje, gdy liczby wskazują na wzrost.

Dlaczego ubezpieczenie? A dlaczego RRG?

Corgi wykorzystuje sztuczną inteligencję do szybkiego obliczania składek ubezpieczeniowych. Przyspiesza wypłatę roszczeń. To rozwiązanie stworzone z myślą o startupach.

Ogólna odpowiedzialność cywilna. Incydenty technologiczne. Spory pracownicze. Najemca i ubezpieczenie pojazdu.

Ale główny element tkwi w strukturze.

Corgi w dużym stopniu opiera się na Grupach zatrzymania ryzyka (RRG).

Są to grupy samoubezpieczenia dla przedsiębiorstw z jednego sektora. Nie są zobowiązani do spełniania wszystkich państwowych wymogów regulacyjnych, jakie mają tradycyjni ubezpieczyciele. Przyspiesza to procesy. Zmniejsza to biurokrację.

Ale jest pewien haczyk.

W strukturze RRG pula pokrywa straty. Jeżeli nastąpi duże zdarzenie ubezpieczeniowe, powoduje to wyczerpanie kapitału puli. W przypadku upadku nie ma rządowych funduszy gwarancyjnych, które mogłyby uratować spółkę. Jeśli zabraknie pieniędzy, uczestnicy stracą wszystko. RRG może zbankrutować.

Wysokie ryzyko. Wysoka nagroda.

Dlatego napływ kapitału wydaje się logiczny. Potrzebują głębokich rezerw. Na wszelki wypadek.

Data Rooms i espresso

Corgi sprzedaje więcej niż tylko ubezpieczenia. Sprzedają styl życia. I oprogramowanie.

Startup uruchomił niedawno oprogramowanie do wirtualnych data roomów. Wywołało to burzę dyskusji. Dlaczego? Został „stworzony przy użyciu kodowania wibracyjnego”. Ludzie w panice mówili o bezpieczeństwie rozwiązań generowanych przez sztuczną inteligencję. Corgi poszedł dalej.

Potem pojawiły się kawiarnie.

Dwie placówki całodobowe. San Francisco. Atlanta.

Napoje noszą nazwy takie jak „Brexspresso”. Czasami te tytuły są sponsorowane. To chwyt marketingowy. To jest budowanie marki. To pogoń za gotówką.

Planują otworzyć pięć kolejnych kawiarni. Nowy Jork. Londyn.

Lokalizacje fizyczne wymagają wynajmu. Personel. Sprzęt.

Chcesz skalować ubezpieczenie AI? Potrzebujesz płynności.

Werdykt

Branża ubezpieczeniowa jest powolna. Biurokratyczny. Głodny gotówki.

Corgi próbuje przerwać to błędne koło. Wykorzystuje sztuczną inteligencję do przyspieszenia obliczeń składek. Używa RRG do ominięcia przepisów. Wykorzystuje kawiarnie do tworzenia społeczności przypominającej kult.

Czy jest to zrównoważone? Wycena na poziomie 4 miliardów dolarów sugeruje, że tak uważa rynek. Albo po prostu gonią za obecną dynamiką.

Rundy toczą się jedna po drugiej. Wynik rośnie.

Czy straty się kumulują? Czy basen RRG wyschnie? A może docelowy przychód w wysokości 450 milionów dolarów sprawi, że wszyscy uznają to za rozsądne oszacowanie?

Pieniądze płyną jak rzeka. Kawa się parzy. Czas pokaże, kto jako ostatni będzie ją pił.