Dlaczego Twój zasięg na Instagramie gwałtownie spadł: Prawda o Shadowbanningu

36

Platformy społecznościowe wydają miliony dolarów na odparcie ataku cyfrowych odpadów. Chcą czystych społeczności. Starają się niszczyć boty, trolle i spam. Zablokowanie oczywistego fałszywego konta nie jest trudne. Widzisz wzór i zostaje on zablokowany. Gotowy.

Ale co się stanie, gdy zapadnie cisza?

Kiedy konto po prostu… przestaje działać.

Użytkownicy zgłaszają, że publikują treści w pustce. Brak polubień. Brak komentarzy. Brak nowych widzów. Jest to shadowbanning – praktyka tak tajna, że ​​od wielu lat budzi kontrowersje. Podstawowa idea jest prosta. Platformy celowo ograniczają swój zasięg do konkretnych użytkowników. Publikujesz. Świat tego nie widzi.

Mechanika niewidzialności

Wyobraź sobie, że przesyłasz zdjęcie na Instagram. Używasz swoich zwykłych hashtagów. czekasz. Interakcja to tylko niewielki ułamek tego, co było kiedyś. Być może w ogóle nie istnieje.

Szukasz swoich hashtagów. Nie ma tam Twojego obrazu. Post jest widoczny tylko dla Twoich obecnych subskrybentów. Nie możesz przyciągnąć nowych odbiorców. Szukasz swojej nazwy użytkownika. Pusty.

To przypomina cenzurę. To brzmi jak osobista zniewaga.

Osiągnęło to szczyt latem 2018 r. Vice News poinformowało, że wyszukiwarka Twittera nie uzupełniała automatycznie nazwisk znanych Republikanów w taki sam sposób, jak w przypadku Demokratów. W połączeniu z powszechnym przekonaniem, że strony te mają liberalne nastawienie, podejrzenia eksplodowały. Ludzie zaczęli się zastanawiać, czy nie zostali uciszeni ze względu na swoje poglądy.

Shadowbanning to ukrywanie treści użytkownika przed innymi użytkownikami na platformie społecznościowej.

Firmy temu zaprzeczają. Twitter twierdzi, że nie błędnie przedstawił swoją funkcję wyszukiwania. Instagram całkowicie zaprzecza praktyce kąpieli cieni. Ich obrona? To tylko algorytm.

Algorytmy te stanowią tajemnicę handlową. Określają, co jest cenne dla konkretnej osoby. Aktualizacje pojawiają się stale. Twój wpływ może wzrosnąć. Może upaść. To nie jest złośliwe. To jest kod.

Ale kod jest nieprzejrzysty. A nieprzejrzystość rodzi strach.

Czy to cenzura czy kontrola jakości?

W najlepszym razie shadowban odfiltrowuje konta typu bot. Usuwa użytkowników, którzy naruszają warunki użytkowania. Poprawia jakość społeczności. Tylko.

W najgorszym? To niewidzialna cenzura. Być może ucisza pewne ideologie. Być może promuje sponsorowane treści, usuwając prawdziwe głosy z kanału. To jest teoria spiskowa. Firmy nazywają tę usługę.

W opinii publicznej nie ma złotego środka. Kiedy już podejrzewasz, że zostałeś zablokowany w cieniu, każda porażka będzie dla ciebie karą.

Jak naprawić zablokowane konto

Niektórzy eksperci twierdzą, że rozwiązaniem jest podstawowa higiena. Współdziałaj szczerze. Nie używaj automatycznych programów do zdobywania subskrybentów. Poświęć trochę czasu na pozostawienie prawdziwych komentarzy. Postępuj zgodnie z zasadami.

Alex Tobey, strateg Instagrama, sugeruje inne podejście, jeśli podejrzewasz, że Twoje konto zostało oflagowane.

Zrób sobie przerwę. Odsuń się na kilka dni. Przestań publikować treści. Upewnij się, że nie osiągnąłeś żadnych limitów publikowania. Następnie spróbuj zgłosić problem do wsparcia platformy. Jest to mało prawdopodobne, ale jest to jedyna dźwignia, jaką dysponują użytkownicy.

Jeśli uważasz, że zostałeś zablokowany w cieniu, możesz przystąpić do testu cienia od Alexa Toby’ego. Alternatywnie możesz poprosić innych użytkowników o wyszukanie Twojej nazwy użytkownika lub treści.

Jeśli te wyszukiwania nie przynoszą rezultatów, prawdopodobnie trafiłeś na ścianę. Skontaktuj się bezpośrednio z firmą, aby uzyskać pomoc.

Werdykt

Dyskusje toczą się wszędzie. Rozrywka. Polityka. Polaryzacja. To mroczny świat.

Wykonaj badania. Sprawdź swój zasięg. Poproś znajomych, żeby Cię szukali.

W niektórych przypadkach poprawki działają. Algorytm został zresetowany. Znów znajdziesz się w świetle.

Inni ludzie? Są wydaleni. Oni milczą. Zagubiony w splątanej sieci miliardów.

Dlaczego tak się dzieje? Zwykle dzieje się tak, ponieważ treść narusza zasady. Ale kto decyduje, co to jest? Algorytm? Moderator człowieka? A może po prostu pech?

Odpowiedź pozostaje ukryta. Podobnie jak sam zakaz.