Pułapka Gmaila 5 GB (i tanie rozwiązanie)

17

Google ponownie dokręca śruby.

Gmail od lat udostępnia każdemu 15 GB miejsca w chmurze. Żadnych warunków. Żadnych pytań. Firma testuje obecnie sposób na zmniejszenie tego wolumenu o dwie trzecie. Do marnych 5 GB. I tylko dla nowych użytkowników.

Źródła w Android Authority poznały szczegóły, a Google potwierdził ten fakt. To nie jest błąd. To jest test nowej funkcji.

Istniejące konta są bezpieczne. Jeśli Twoja skrzynka pocztowa została utworzona od 2014 roku, Twoje 15 GB pozostaje przy Tobie. Jeśli jednak zarejestrujesz się dzisiaj w niektórych regionach testowych, otrzymasz niewielką ilość miejsca. Obecnie regionami tymi są głównie kraje afrykańskie. Dlaczego tam? Trudno powiedzieć. Hurtownia danych nie zna granic.

Google przypisuje to swojemu zaangażowaniu w „wysokiej jakości usługi”. Ich oficjalne słowa skierowane do prasy były grzeczne i korporacyjne:

„Testujemy nową politykę przechowywania danych… która pomoże nam w dalszym zapewnianiu wysokiej jakości pamięci masowej… jednocześnie zachęcając użytkowników do poprawy bezpieczeństwa.”

Tłumaczenie z korporacji na człowieka? Potrzebują twojego numeru telefonu.

Oto luka. Rozwiązanie jest niewygodne, ale działa. Nie trzeba płacić. Musisz tylko potwierdzić swoją tożsamość. Połącz numer telefonu komórkowego z nowym kontem i zip – limit 5 GB zniknie. Zwracane jest całe 15 GB.

Czy łączenie numeru telefonu stanowi zagrożenie bezpieczeństwa? Niewątpliwie. W pewnej mierze. Ale to jest miecz obosieczny. To samo powiązanie umożliwia włączenie uwierzytelniania dwuskładnikowego. Utrudnia to atakującym, którzy chcą ukraść Twoje cyfrowe życie. To kompromis. Wygoda kontra prywatność. Taniec klasyczny.

Dlaczego zmiany zachodzą teraz? Przechowywanie danych kosztuje. Użytkownicy gromadzą spam, wiadomości-śmieci i załączniki w formacie JPEG. Przestają usuwać niepotrzebne rzeczy. 15 GB wydaje się bezpłatne, gdy każdy je otrzyma, ale 5 GB wydaje się być próbą przed zakupem płatnych planów.

Nawiasem mówiąc, to tylko test. Cień ciasta. Jutro może zniknąć. Jutro może się rozwinąć. Nie ma gwarancji, że ostatecznie nie stanie się to światowym standardem dla wszystkich i wszędzie.

Jeśli planujesz utworzenie nowego e-maila… pospiesz się. Popraw stare warunki, póki jeszcze możesz. Lub po prostu potwierdź swój numer telefonu. Wybór należy do Ciebie.